Everything I touch turns to lines

Individual exhibition in BWA Sanok, 06.05 - 28.05. 2015
--------------------------------------------
Katarzyna Adamek-Chase
Everything I touch turns to lines
--------------------------------------------
Wernisaż: piątek, 06.05.2016, godz .18:00
Wystawa trwa do 28.05.2016
www.bwa.sanok.pl

BWA Galeria Sanocka zaprasza na wystawę krakowskiej malarki Katarzyna Adamek-Chase, która w swoim najnowszym projekcie pt. Everything I touch turns to lines podejmuje problematykę wyrażania abstrakcyjnych, niekoniecznie mierzalnych i opisywalnych pojęć w sztuce. [...] Everything I touch turns to lines to wystawa dedykowana malarstwu, która jednak pokazem malarstwa do końca nie jest. Krakowska malarka – wbrew pozorom – w twórczości swej posługuje się bowiem środkami, które bardziej niż do malarstwa, przypisane są do obszaru związanego z rysunkiem. Odnajdziemy tu więc logiczne, czasem też chłodne podziały kompozycyjne, potęgujący się linearyzm i graficzność, a także swoisty ład i harmonię. Operując kolorem, Adamek-Chase ogranicza się do zawężonej gamy barwnej, która ma dla niej znaczenie zaledwie walorowe lub też uzupełniające — nigdy zaś nie jest elementem wiodącym. Niewątpliwie też jest to malarstwo kontrastu napięć wewnątrzobrazowych i kłębiących się kierunków, które ujarzmiane są raz giętką i finezyjną, innym razem bezkompromisową, prostą linią. Malarstwo to można by zatem przewrotnie określić mianem rysunku na płótnie, które kreuje przed nami sprytną iluzję, podszywając się niekiedy pod malarstwo sensu stricto.  Katarzyna Adamek-Chase myśli rysunkiem, który jest przecież najbardziej pierwotnym, bezpośrednim i jakże intymnym sposobem zapisywania ulotnych myśli, idei i obecnych aktualnie wizji. Dlatego też jest to twórczość autentyczna. Od pobieżnych, szkicowych notatek, przechodząc do struktur bardziej zaawansowanych, krok po kroku, artystka wypracowuje docelową kompozycję, której narracja i atmosfera determinowane są bogactwem i różnorodnością linii, ale też sposobem jej prowadzenia, grubością oraz dobranym kolorem. Elementy te, mimo że tak proste i momentami surowe w odbiorze, wbrew pozorom mają niezwykle silną moc i umiejętność odtwarzania emocji, budowania napięć, nastrojów, jak i dynamizmu kompozycyjnego. W obrazach Adamek-Chase nie widać jednak ani narcyzmu, ani też bezpośredniego opowiadania o prywatnych rozterkach. W zamian artystka oferuje nam stonowane, spokojne kompozycje, które balansują na granicy świata przedstawiającego i abstrakcji. Mimo owej statyki, wyczuwalna jest tu charakterystyczna dla krakowskiej malarki podskórna emocja, która wibruje, przesącza się przez poszczególne warstwy płócien, oddziałując na nas – odbiorców – we właściwy dla siebie sposób.

BWA Galeria Sanocka zaprasza na wystawę krakowskiej malarki Katarzyna Adamek-Chase, która w swoim najnowszym projekcie pt. Everything I touch turns to lines podejmuje problematykę wyrażania abstrakcyjnych, niekoniecznie mierzalnych i opisywalnych pojęć w sztuce.

[...] Everything I touch turns to lines to wystawa dedykowana malarstwu, która jednak pokazem malarstwa do końca nie jest. Krakowska malarka – wbrew pozorom – w twórczości swej posługuje się bowiem środkami, które bardziej niż do malarstwa, przypisane są do obszaru związanego z rysunkiem. Odnajdziemy tu więc logiczne, czasem też chłodne podziały kompozycyjne, potęgujący się linearyzm i graficzność, a także swoisty ład i harmonię. Operując kolorem, Adamek-Chase ogranicza się do zawężonej gamy barwnej, która ma dla niej znaczenie zaledwie walorowe lub też uzupełniające — nigdy zaś nie jest elementem wiodącym. Niewątpliwie też jest to malarstwo kontrastu napięć wewnątrzobrazowych i kłębiących się kierunków, które ujarzmiane są raz giętką i finezyjną, innym razem bezkompromisową, prostą linią. Malarstwo to można by zatem przewrotnie określić mianem rysunku na płótnie, które kreuje przed nami sprytną iluzję, podszywając się niekiedy pod malarstwo sensu stricto. 

Katarzyna Adamek-Chase myśli rysunkiem, który jest przecież najbardziej pierwotnym, bezpośrednim i jakże intymnym sposobem zapisywania ulotnych myśli, idei i obecnych aktualnie wizji. Dlatego też jest to twórczość autentyczna. Od pobieżnych, szkicowych notatek, przechodząc do struktur bardziej zaawansowanych, krok po kroku, artystka wypracowuje docelową kompozycję, której narracja i atmosfera determinowane są bogactwem i różnorodnością linii, ale też sposobem jej prowadzenia, grubością oraz dobranym kolorem. Elementy te, mimo że tak proste i momentami surowe w odbiorze, wbrew pozorom mają niezwykle silną moc i umiejętność odtwarzania emocji, budowania napięć, nastrojów, jak i dynamizmu kompozycyjnego. W obrazach Adamek-Chase nie widać jednak ani narcyzmu, ani też bezpośredniego opowiadania o prywatnych rozterkach. W zamian artystka oferuje nam stonowane, spokojne kompozycje, które balansują na granicy świata przedstawiającego i abstrakcji. Mimo owej statyki, wyczuwalna jest tu charakterystyczna dla krakowskiej malarki podskórna emocja, która wibruje, przesącza się przez poszczególne warstwy płócien, oddziałując na nas – odbiorców – we właściwy dla siebie sposób.